Będzie dofinansowanie przebudowy ulicy Orzeszkowej. I wiemy czyja to zasługa

Wiadomość o decyzji Wojewody Dolnośląskiego o dofinansowaniu przebudowy pełnej wybojów, kolein i dziur ulicy Orzeszkowej w Zgorzelcu, zapewne ucieszy nie tylko mieszkańców Ujazdu. Przejazd tą ulicą od wielu już lat był bowiem przysłowiową „drogą przez mękę”.

Dzięki dofinansowaniu zewnętrznemu udzielonemu przez Wojewodę, które wyniesie 50% kosztu realizacji tej inwestycji (czyli 1 831 633 zł), już pod koniec przyszłego roku ulica Orzeszkowa zbliży się do drogowych standardów europejskich. Jeśli oczywiście nadzór inwestycyjny ze strony Urzędu Miasta przebiegać będzie fachowo i nie wydarzy się to, co zgorzelczanie mogą obserwować na stosunkowo niedawno oddanej do użytku ul. Daszyńskiego. Czyli mocno przyśpieszonej degradacji nawierzchni drogi.

W oficjalnym komunikacie magistratu, przesłanym do lokalnych, zaprzyjaźnionych mediów, czytamy m.in., że:

„Wniosek, zgłoszony do dofinansowania w odpowiedzi na nabór ogłoszony przez Dolnośląski Urząd Wojewódzki dopiero w sierpniu tego roku, otrzymał wysoką ocenę merytoryczną i ostatecznie zakwalifikował się do dofinansowania w 2018 roku”.

Już zaledwie pobieżna analiza listy rankingowej wniosków gmin, które otrzymają dofinansowanie z „Programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na lata 2016 – 2019”, każe mocno powątpiewać w tę „wysoką ocenę”. Otóż zgorzelecki wniosek znalazł się dopiero na… 20 miejscu, jeśli chodzi o liczbę punktów przyznanych przez członków wojewódzkiej komisji. I wyprzedził zaledwie o 0,5 pkt ostatnią z 21 gmin, która zakwalifikowała się do dofinansowania.
Na tym jednak nie koniec…

W wspomnianym komunikacie do mediów, który wyszedł z urzędu zapewne za zgodą i pełną akceptacją burmistrza Rafała Gronicza, brak jest choćby cienia wzmianki o wydatnemu wsparciu, jakie udzielono zgorzeleckiemu wnioskowi.
I choć burmistrz podczas ostatniej, grudniowej sesji publicznie podziękował radnej Teresie Szpak z Prawa i Sprawiedliwości za aktywne i jak czas pokazał, skuteczne działania na rzecz modernizacji zniszczonej ulicy Orzeszkowej oraz prezesowi PGE GiEK S.A. Sławomirowi Zawadzie za osobiste wstawiennictwo u Wojewody i efektywne wsparcie zgorzeleckiej inwestycji – w komunikacie nie ma o tym ani słowa (sic!).

Przebudowa ul. Orzeszkowej ma się rozpocząć już w czerwcu a zakończyć w listopadzie br. Jeśli uda się nieco przyśpieszyć prace, być może Rafał Gronicz zdąży dokonać oficjalnego przecięcia wstęgi tuż przed wyborami samorządowymi.
Czy wówczas zdobędzie się na publiczne przyznanie, że bez mocnego wsparcia ze strony jego, bądź co bądź, przeciwników politycznych, przebudowa zapewne w ogóle nie doszłaby do skutku? Znając sposób działania Rafała Gronicza, jego charakter i wczytując się w niedawny komunikat urzędu – jest to rzecz nader mocno wątpliwa. 

 

Autor: red.