Close
Ta witryna wykorzystuje pliki cookie, dowiedz się więcej.
Imieniny:
Dalidy, Juliusza, Łucji

Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2018-07-12 12:31:58

Mszą Świętą w intencji Polaków pomordowanych na Wołyniu przez ukraińskie formacje zbrojne UON-UPA, rozpoczęła się wczorajsza (11.07.) uroczystość upamiętniająca tragiczne wydarzenia sprzed 75 lat. Wówczas to członkowie organizacji zrzeszających ukraińskich nacjonalistów, SS Galizien oraz policji ukraińskiej, przy wsparciu  chłopów ukraińskich oraz kleru grekokatolickiego, opętani szatańską wizją kraju czystego etnicznie, dopuścili się nieludzkich, okrutnych zbrodni na swoich polskich sąsiadach, krewnych, a także własnych rodakach udzielających im pomocy.

Po zakończeniu Mszy, jej uczestnicy zebrali się pod Pomnikiem Ofiar Ludobójstwa przy kościele pw. Św. Apostoła Piotra i Pawła w Trójcy, aby podczas uroczystości patriotycznej, poprowadzonej przez Janinę Słabicką, prezes stowarzyszenia „Strażnicy Pamięci Ziemi Zgorzeleckiej, złożyć hołd niewinnym ofiarom rzezi wołyńskiej. Biorący udział w uroczystości członek Zarządu Powiatu Zgorzeleckiego Wicestarosta Mariusz Wieczorek, w swoim wystąpieniu m.in. przywołał wspomnienia Leontyny Kornatowskiej, nieżyjącej już mieszkanki naszego regionu, naocznego świadka tamtych wydarzeń:
 

-… Pamiętam, choć byłam małą dziewczynką. Mieszkaliśmy razem z rodzicami, rodzeństwem i wujostwem w miejscowości Równe. Po wiosce krążyły wieści, że przyjdą Ukraińcy i będą mordować, od sąsiadów - Ukraińców wiedzieliśmy. Uciekliśmy w las: rodzice, brat, siostra, kuzynostwo i wujostwo. Słyszeliśmy krzyki, strzały, płacz, jęki. W domu został jeden kuzyn, nie chciał uciec. Miał się schować, pilnować. Wróciliśmy, jak to się uspokoiło, jak Ukraińcy poszli. Tata kazał mi zostać w kryjówce, ale ja uciekłam i poszłam za nim. Znałam drogę.
Te obrazy towarzyszyć mi będą do końca. Nie było żywej duszy, tylko trupy i krew. Widziałam dzieciątko nabite na drewniany pal. Kuzyn leżał w korytarzu, bez oczu, bez nosa, bez uszu.


Po złożeniu wiązanek kwiatów pod pomnikiem, uczestnicy uroczystości przeszli do sali gimnastycznej w Szkole Podstawowej im. Osadników Wojskowych aby  wysłuchać prelekcji „Przemilczana historia. Ludobójstwo ludności polskiej w latach 1939-1947 w południowo-wschodnich województwach II Rzeczypospolitej”, poprowadzonej przez Jerzego Rudnickiego - specjalistę Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN we Wrocławiu. Wykładowi towarzyszyła wystawa kresowa, przedstawiające dawne polskie miejscowości na Wołyniu.

 





















Źródło: Starostwo Powiatowe w Zgorzelcu

Komentarze:
AparatHanaczów - bohaterska wieś
Sobota, 2018-07-14 17:23
Na cmentarzarz powiatów Zgorzelca i Lubania Śląskiego są pochowani żołnierze AK, którzy swoim heroizmem przyczynili się do uratowania 2,5 tys.zgromadzonej ludności pow. Przemyślany we wsi Hanaczów. Była to jedyna tak duża obrona przed ludobójcami UPA w Małopolsce Wschodniej. Żołnierze ci kontynuowali swoją walkę z koministami PRL-u, pod kierownictwem mjr. Sawickiego (tab. pam. w Lubaniu Śl.), a po jego śmierci pod płk. Garwolem (ostatnim Komendantem Okręgu Tarnopol AK) do 1956r.
Dodaj komentarz