Spieniona ciecz ze zgorzeleckiego kolektora deszczowego ponownie spływa do Nysy

Na stronie telewizji regionalnej TVT ukazał się materiał filmowy, przedstawiający mocno spienioną ciecz wypływającą ze zgorzeleckiego kolektora deszczowego. Do podobnej sytuacji, przypominamy, doszło w ubiegłym roku. Wówczas to burmistrz obiecał zająć się tą niewątpliwie bulwersującą sprawą. Jak wyglądała interwencja burmistrza, opisaliśmy w artykule Spieniona substancja w Nysie, działania burmistrza i efekt końcowy! 

Niestety, sprawca prawdopodobnego, silnego zanieczyszczenia Nysy Łużyckiej w ubiegłym roku do dziś dnia pozostał nieznany. Teraz mamy do czynienia z analogiczną sytuacją. Czy jednak również, podobnie jak w ubiegłym roku, burmistrzowi nie uda się ustalić, skąd się wzięła mocno podejrzana ciecz w kolektorze miejskim?

Liczymy jednak na mocne wsparcie w tej sprawie lokalnych obrońców przyrody, których głos jest mocno słyszalny w sytuacjach ingerowania w przyrodę służb rządowych, jak miało to miejsce w przypadku kontrolowanej wycinki drzew zaatakowanych przez kornika drukarza w Puszczy Białowieskiej czy usuwania drzew przez właścicieli prywatnych posesji na naszym terenie.  

Ich głośne, stanowcze żądanie wyjaśnienia tej sprawy, skierowane w stronę burnmistrza Gronicza, może przyczynić się do ustania raz na zawsze tego trudnego już teraz do nazwania przypadkowym procederu.   

Materiał filmowy udostępniony przez TVT, możne obejrzeć TUTAJ.

Autor: red.