Jak zgorzeleccy radni głosowali w sprawie drakońskich podwyżek cen śmieci? Prezentujemy zestawienie!

Wciąż nie słabną emocje wywołane przegłosowaną przez radnych Rady Miasta Zgorzelec uchwałą, nakładających na mieszkańców obowiązek uiszczania drastycznie podwyższonych cen za wywóz śmieci. Oburzenie dotyczy nie tylko obowiązujących od września nowych, iście drakońskich cen, lecz również wyjaśnień wiceburmistrza Radosława Baranowskiego.
Jako jedną z ważniejszych składowych, wymuszających nowe, mocno obciążające mieszkańców stawki, podał on bowiem zmniejszenie się ilości mieszkańców wnoszących opłaty za wywóz śmieci aż o kilka tysięcy osób.  

Zdaniem naszych czytelników wygląda na to, że zgorzelecki magistrat, zamiast wykonać to, co do niego należy i wymóc za pomocą działań administracyjnych obowiązek uiszczania opłat od tych, którzy się od tego obowiązku uchylają, poszedł po najmniejszej linii oporu i nałożył obowiązek wyrównania strat na barki tych, którzy uczciwie się z tego obowiązku wywiązują.

Co się stanie, jeśli po tego rodzaju wyjaśnieniach i swoistemu przyznaniu się do bezradności urzędu wobec nie płacących za wywóz śmieci, ich liczba już wkrótce znacznie się powiększy? Podwoi albo potroi?  Czy uczciwie płacący mieszkańcy mogą się spodziewać kolejnego wzrostu opłat? I czy nie mamy tutaj do czynienia ze zbiorową odpowiedzialnością?

W związku z licznymi prośbami naszych czytelników, publikujemy  imienny wykaz ich przedstawicieli w Radzie Miasta Zgorzelec, którzy podobnych wątpliwości nie mieli i zagłosowali za wprowadzeniem drastycznie wysokich cen za wywóz śmieci. I których, nomen omen, wybrali do reprezentowania ich interesów, a nie interesów urzędu miasta i burmistrza.   

Warto zwrócić uwagę na fakt, że gdyby ci z radnych, którzy wstrzymali się od głosowania, odważnie wybrali opcję PRZECIW, urząd miasta musiałby znaleźć inny sposób na wyrównanie „śmieciowych” strat, aniżeli obarczanie mieszkańców tak wysokimi podwyżkami.  

 

Autor: red.