Minister Marzena Machałek na spotkaniu w sprawie bogatyńskiego szpitala

Wczoraj (9.09.), w biurze dyrektor Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Bogatyni odbyło się spotkanie dotyczące przyszłości tamtejszego szpitala, którego organem prowadzącym jest lokalny samorząd.

Konieczność jego dalszego funkcjonowania nie budzi wątpliwości nie tylko dla mieszkańców  gminy i bogatyńskich samorządowców, lecz również pracowników pobliskiego kombinatu turoszowskiego. I właśnie na zaproszenie strony społecznej, składającej się z przedstawicieli związków zawodowych działających w obu największych zakładach pracy w powiecie oraz lokalnych działaczy Prawa i Sprawiedliwości, w spotkaniu wzięła udział posłanka z naszego regionu, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Marzena Machałek.

Trudna sytuacja od wielu już lat borykającego się z problemami finansowymi szpitala w Bogatyni nie stanowi tajemnicy dla mieszkańców gminy, a temat zagrożenia likwidacją czy połączenia ze szpitalem w Zgorzelcu, powraca systematycznie. Tym razem jednak jego sytuacja jest o tyle poważna, że łączna wartość zobowiązań szpitala przekroczyła już 15 mln zł, NFZ pokrywa wydatki placówki w 65%-ach,  a jak twierdzi biorący udział w spotkaniu burmistrz Miasta i Gminy Bogatynia Wojciech Błasiak, możliwości finansowego wsparcia w większym zakresie przez właściciela, czyli samorząd, już się wyczerpały.

Podczas spotkania strona społeczna przedstawiła plan ratowania bogatyńskiej placówki zdrowia. Jego istota polegałaby na restrukturyzacji szpitala i włączenie spółki PGE w jego finansowanie. Byłoby to jednak możliwe dopiero po przekształceniu w podmiot z udziałami PGE i gminy Bogatynia.  Jak twierdził Artur Oliasz, wiceprzewodniczący Rady Miasta i Gminy Bogatynia i jednocześnie przedstawiciel strony społecznej, są już „po pierwszych rozmowach” z zarządem PGE i taka forma ratowania bogatyńskiego szpitala, polegająca na wykupieniu części akcji przez polskiego giganta energetycznego, spotkała się z ich akceptacją.

Dla lokalnej społeczności niewiele, jeśli w ogóle cokolwiek by się zmieniło. Szpital nadal świadczyłby usługi wszystkim mieszkańcom a jedyną zmianą jaka by zaszła, to możliwość finansowania wszechstronnych usług medycznych przez PGE dla pracowników i ich rodzin w szpitalu. To z kolei oznaczałoby znaczne odciążenie samorządu od konieczności ponoszenia finansowych nakładów na funkcjonowanie  placówki w tak wysokim zakresie, jak dotychczas.

Plan ratowania bogatyńskiej placówki zdrowia i prośba o wsparcie dalszych działań spotkały się z pozytywną reakcją Minister Marzeny Machałek. Jednak, jak wyraźnie podkreśliła, stosowne kroki podejmie wyłącznie po otrzymaniu czytelnych sygnałów ze strony bogatyńskiej społeczności, o ich pełnej akceptacji planu przekształcenia szpitala w spółkę.

Prośba o zaangażowanie w ratowanie bogatyńskiego szpitala, wystosowana akurat do Minister Marzeny Machałek przez kopalnianych i elektrownianych związkowców, nie powinna dziwić. A już z pewnością nikogo, zawodowo związanego z kombinatem turoszowskim. Chyba wszyscy pracownicy, a z pewnością także i ich najbliżsi, pamiętają jej nieustępliwą walkę  z trybuny sejmowej (i poza nią) w obronie miejsc pracy dla zatrudnionych w kopalni i elektrowni w 2013 roku, czyli w latach rządów koalicji PO-PSL (KLIKNIJ).
Wówczas to rządzący planowali drastyczną redukcję liczbę zatrudnionych w obu zakładach, która, jeśli doszłaby do skutku, z pewnością byłaby boleśnie odczuwalna po dziś dzień i to przez cały nasz region.
Czy choćby jej energiczne i w konsekwencji zakończone sukcesem  starania o wybudowanie nowego bloku energetycznego w Elektrowni Turów. O czym zresztą nie omieszkali po raz kolejny podziękować zebrani na spotkaniu związkowcy.

Spotkanie zakończyło się wstępną deklarację wszystkich stron  biorących udział w rozmowach o wspólnych staraniach ukierunkowanych na ratowanie gminnego szpitala w Bogatyni i jego dalsze funkcjonowanie dla lokalnej społeczności. 
W tym tak ważnym dla przyszłości bogatyńskiej placówki spotkaniu udział wzięli również: pełnomocnik Prawa i Sprawiedliwości w Zgorzelcu - Jadwiga Barbara Buciuto, Bogatyni - Urszula Ciupak oraz przedstawicielka w Radzie Społecznej przy WS SP ZOZ w Zgorzelcu z ramienia Wojewody Dolnośląskiego, Agnieszka Skonieczka.

 




















 

Autor: red.