Close
Ta witryna wykorzystuje pliki cookie, dowiedz się więcej.
Imieniny:
Antoniego, Henryki, Mariana

Bogatyńskie spotkanie mieszkańców z kandydatami do parlamentu

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2015-10-14 12:56:23

W ubiegły poniedziałek 12 października br. w sali Bogatyńskiego Ośrodka Kultury odbyło się otwarte dla mieszkańców regionu spotkanie z kandydatami startującymi z listy Prawa i Sprawiedliwości w zbliżających się wyborach parlamentarnych.

Wśród zaproszonych gości znalazł się Adam Lipiński, wiceprezes i współzałożyciel Prawa i Sprawiedliwości otwierający listę PiS okręgu jeleniogórsko-legnickiego, były senator i samorządowiec, aktualny kandydat do Senatu RP z naszego regionu Rafał Ślusarz, Urszula Ciupak, radna powiatu zgorzeleckiego, wieloletnia pedagog i dyrektor Gimnazjum w Sulikowie (pozycja 16 listy nr 1) oraz Jerzy Stachyra, były wiceburmistrz Bogatyni, ubiegający się o mandat posła z miejsca 9. listy nr 1.

Spotkanie poprowadzili gospodarze gminy Bogatynia, przewodnicząca Rady Miasta i Gminy Dorota Bojakowska oraz burmistrz Andrzej Grzmielewicz.

Tematami głównymi, stanowiącymi chyba najważniejsze problemy z jakimi boryka się zarówno społeczeństwo jak i zarządzający gminami samorządowcy były oświata, bezpieczeństwo i służba zdrowia.

W kwestii poprawy funkcjonowania służby zdrowia jako pierwszy głos zabrał Jerzy Stachyra.
Przypomniał, że głównymi punktami programu Prawa i Sprawiedliwości dotyczącymi tej niezwykle istotnej a sprawiającej dzisiaj poważne problemy sfery życia Polaków, jest likwidacja NFZ i finansowanie wykonanych usług medycznych bezpośrednio z budżetu państwa za pośrednictwem wojewodów. Ponadto, co podkreślił, niezbędnymi działaniami, które należy niezwłocznie podjąć, jest kształcenie młodej kadry lekarskiej i rozwiązanie aktualnych, pogłębiających się od lat problemów dotkliwego braku średniego personelu medycznego.

Temat służby zdrowia podjął również Rafał Ślusarz ubiegający się o mandat senatora, z zawodu lekarz. Określając zawód pielęgniarek jako bardzo ciężki przypomniał o zarobkach pielęgniarek, oceniając je jako haniebnie niskie.
Ilość pielęgniarek w Polsce to liczba to 5,5 na 1000 mieszkańców, gdy w przypadku Czech jest ich 8, Niemiec 11 a Danii 15. Z jednej strony nasze pielęgniarki wyjeżdżają za granicę podejmując tam pracę na godziwych warunkach, z drugiej natomiast mamy potężną lukę pokoleniową w kształceniu pielęgniarek i aktualnie próbuje się tę sytuację różnymi sposobami zamaskować.
Jednym z takich sposobów jest kształcenie i wprowadzanie opiekunek.

- Te wszystkie problemy wiążą się z niedofinansowania ochrony zdrowia. Uważa się, że finansowanie w tym obszarze powinno być na poziomie 6% PKB. Tak mają państwa z w miarę wydajnym system ochrony zdrowia. U nas aktualnie jest to 4% PKB, gdy tymczasem w UE średnia tego rodzaju wydatków kształtuje się na poziomie 7%. Tak więc pierwszym mechanizmem, który musi zafunkcjonować, jest dofinansowanie ochrony zdrowia na ściśle określonym, bezpiecznym poziomiepowiedział na zakończenie swojego wystąpienia.

Temat bezpieczeństwa podjął burmistrz Andrzej Grzmielewicz który, jako samorządowiec z wieloletnim doświadczeniem, z problemem tym spotyka się od lat i niemal na co dzień.
Podkreślając, że samorząd jako taki ma niewielki wpływ na poprawę bezpieczeństwa przypomniał o liberalizacji prawa, jaka nastąpiła na przestrzeni ostatnich lat.
W jego rozmowach z mieszkańcami niezwykle często pojawiają się kwestie wadliwie funkcjonującego wymiaru sprawiedliwości. Nagminnym i typowym tego przykładem jest wypuszczanie na wolność osób dopuszczających się przestępstw, niemal natychmiast po zatrzymaniu.
Nieuchronność prawa, jaka powinna tkwić w świadomości osób dopuszczających się przestępstw i stanowić priorytet działań normalnie funkcjonującego państwa prawa, wydaje się być w dzisiejszych czasach jedynie teorią, nie znajdującą odzwierciedlenia w polskiej rzeczywistości.

Głos w sprawie bezpieczeństwa zabrał Adam Lipiński.

- Państwo nie może być opresyjne, ale musi być silne w tych prerogatywach, które są najważniejsze. A jedną z nich jest zapewnienie obywatelom bezpieczeństwa. Jesteśmy zwolennikami państwa nie omnipotentnego, nie wszechobecnego, ale skutecznego w najważniejszych dla obywateli obszarach, czyli bezpieczeństwa, służby zdrowia, obrony narodowej itd. To oczywiście musi się wiązać ze zwiększeniem środków na np. policję i gotowością do zaostrzenia prawa w przypadku wystąpienia fali przestępstw czy zagrożenia przestępczością. Jeśli nie ma rozbudowanych instytucji państwowych, to rzeczywiście możemy mówić o państwie teoretycznym. Musimy przywrócić silny autorytet państwa, który w ostatnich latach się mocno zachwiałmówił wiceprezes PiS.

Temat edukacji stanowił kolejny punkt spotkania. Z uwagi na niewystarczające dofinansowanie przez państwo oświaty, samorządy borykają się z coraz większymi problemami.
W przypadku Bogatyni subwencja wynosi 40%, natomiast pozostałe 60% gmina musi dokładać z własnego budżetu. Sytuacja taka jest podobna w całym kraju i skutkuje często koniecznością zamykania przez samorządy placówek oświatowych.
Takie wymuszone z przyczyn czysto ekonomicznych działania negatywnie odbijają się na wynagrodzeniach nauczycieli i pracowników administracji szkół a co najistotniejsze, w konsekwencji również na jakości kształcenia dzieci i młodzieży.

- Oświata to dziedzina szczególnie mi bliska, na której znam się najlepiej zabrała głos Urszula Ciupak - Uważam, że najlepszym wyjściem z obecnej sytuacji byłoby uwolnienie samorządów od obowiązku dofinansowywania szkół i przerzucenie go na kuratoria czy Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego . Nie byłoby wtedy konieczności np. likwidacji małych szkół, których następstwem jest konieczność dojazdu dzieci do placówek odległych w niektórych przypadkach nawet o kilkanaście kilometrów. Stanowi to niezwykle poważne obciążenie nie tylko dla dzieci, lecz również ich rodziców. Zdjęcie obowiązku dofinansowania placówek oświatowych przez samorządy, których po prostu często nie stać na ich utrzymanie, powinno uzdrowić dzisiejszą, nie najlepszą sytuację oświaty w tym obszarze.

Rozmowa z mieszkańcami dotyczyła - poza trzema głównymi - również innych tematów, jak problemy ZUS, możliwości koalicyjnych Prawa i Sprawiedliwości po wygranych wyborach parlamentarnych czy aktualnego problemu związanego z koniecznością przyjęcia kilku, a niewykluczone, że nawet kilkudziesięciotysięcznej liczby imigrantów.

Formuła blisko 2-godzinnego spotkania zakładała zadawanie pytań przez uczestników spotkania i udzielanie odpowiedzi przez zaproszonych gości. Jak się jednak okazało, poruszane tematy stanowiły na tyle istotny problem, że mieszkańcy regionu zabierając głos, na bazie własnych doświadczeń przywoływali przykłady wadliwie funkcjonującego systemu w obszarze trzech najważniejszych punktów spotkania z kandydatami do parlamentu.

Spotkanie w wypełnionej sali BOK przebiegło bez zakłóceń a w wypowiedziach mieszkańców dało się wyczuć oczekiwanie na radykalne zmiany w tych tak newralgicznych dziedzinach życia codziennego Polaków.

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z tego spotkania.

Zobacz galerie:
Komentarze:
AparatRoberto
Środa, 2015-10-14 13:57
Brawo pani Urszulo ,trzymam za panią kciuki !
Damy radę!
AparatDarek
Środa, 2015-10-14 15:13
CBA wkracza na warszawską giełdę i do ministerstwa skarbu.Cholera ,ktoś jeszcze ma wątpiwości, co do tego, na kogo głosować.PIS i tylko PIS musi rządzić samodzielnie.
Aparathgt
Piątek, 2015-10-16 23:37
może, nadal bije Polskę brak dekomunizacji, a dopiero potem wszystko się unormalizuje
Dodaj komentarz