Close
Ta witryna wykorzystuje pliki cookie, dowiedz się więcej.
Imieniny:
Biny, Damazego, Waldemara

Michalski nadal na garnuszku mieszkańców?! Gronicz nabrał wody w usta!

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2018-08-14 10:43:08

Po ubiegłorocznej nowelizacji Ustawy o pracownikach samorządowych, burmistrz Gronicz zmuszony został do likwidacji politycznych stanowisk doradców w zgorzeleckim magistracie. Pracę straciła wówczas Małgorzata Sokołowska, radna powiatu zgorzeleckiego związana z PO oraz Jan Michalski, jeden z czołowych działacz tej partii w regionie (KLIKNIJ).

Zapytaliśmy wówczas burmistrza Gronicza, czy planuje zatrudnienie Michalskiego w urzędzie lub którejkolwiek spółce miejskiej. W odpowiedzi uzyskaliśmy zapewnienie, iż, cyt.:

 

 - „… Po podpisaniu przez Prezydenta RP i wejściu w życie nowelizacji, zgodnie z jej zapisami doradcy przestaną pełnić swoje funkcje. Burmistrz nie przewiduje zatrudnienia obecnych doradców ani na stanowiskach urzędniczych, ani w spółkach podległych miastu”. (pogr. red.)


Jak się jednak okazało, były senator Jan Michalski, który bezskutecznie walczył o reelekcję w ostatnich wyborach parlamentarnych, pełni dziś funkcję członka rady nadzorczej PWiK „Nysa” w Zgorzelcu.
W przedsiębiorstwie, którego większościowy pakiet udziałów posiada miasto a co za tym idzie, powołanie do składu rady nadzorczej znajduje się w kompetencji… burmistrza Rafała Gronicza. Choć nie jest to zatrudnienie na umowę o pracę, lecz powołanie, istota pozostaje ta sama - Michalski pobiera wynagrodzenie, zapewne niemałe, z jednej ze spółek miejskich (sic!!!).
Na tym jednak nie koniec…

Z uwagi na fakt, iż Michalski mógł pełnić również inne funkcje w mieście i pobierać równolegle dodatkowe wynagrodzenie/nia, 17 lipca br. zwróciliśmy się do burmistrza Gronicza z zapytaniem o ewentualne źródła dochodów byłego senatora, pochodzące ze zgorzeleckiego samorządu.
Choć od przesłania zapytania w trybie prasowym i w oparciu o Ustawę o dostępie do informacji publicznej minął już blisko miesiąc, a więc długo po ustawowym terminie obligującym instytucje publiczne do udzielenia odpowiedzi, do dziś dnia jej nie otrzymaliśmy.
Czy zatem Gronicz lekceważy sobie obowiązujące prawo, czy może odpowiedź na zapytanie mogłaby wstrząsnąć zgorzelecką opinią publiczną? Tego, póki co, nie wiemy…

Misją mediów jest przekazywanie społeczeństwu informacji o sprawach istotnych. Obowiązkiem natomiast, a nie aktem dobrej woli podmiotów takich jak samorząd zgorzelecki, jest rzetelna i wyczerpująca odpowiedź na zadane pytania. Kwestię tę, łącznie z określeniem terminów na przedłożenie odpowiedzi, regulują nie tylko wspomniane wyżej ustawy. Mówi o niej również Konstytucja RP.

 

Art. 61. KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 

1. Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa.  
2. Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu.
3. Ograniczenie prawa, o którym mowa w ust. 1 i 2, może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa.
4. Tryb udzielania informacji, o których mowa w ust. 1 i 2, określają ustawy, a w odniesieniu do Sejmu i Senatu ich regulaminy.

 

Burmistrz Rafał Gronicz od początku swojej kariery politycznej związany jest z Platformą Obywatelską. Choć wolą wyborców wyrażoną w ostatnich wyborach parlamentarnych, PO odsunięta została od władzy w Polsce, to Gronicz jednak, podobnie jak jego polityczni partnerzy, wykorzystuje niemal każdą możliwość, żeby wyrazić sprzeciw wobec niemal wszystkich działań obecnego, demokratycznie wybranego parlamentu.

W odpowiedzi na apel ówczesnego szefa KOD-u, Mateusza Kijowskiego, 2 lata temu brał udział w pamiętnym marszu ulicami Zgorzelca, dziarsko krocząc z garstką mieszkańców niemal w pierwszym szeregu. Wspominaliśmy o tym TUTAJ

Jego pompatyczne, polityczne wystąpienia, jakie mają miejsce podczas niemal każdej miejskiej uroczystości, przesycone są populistycznymi sloganami, z których zdecydowana większość nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości. Wyraża udaną troskę o stan demokracji w kraju, polskie sądownictwo i Konstytucję. Tego samego, najwyższego aktu prawnego, który, jak wykazaliśmy wyżej, traktuje dość luźno, by nie rzec lekceważąco.

Pomimo braku odpowiedzi ze strony burmistrza, jako redakcja dołożymy wszelkich dostępnych nam środków prawnych aby uzyskać informację o którą bezskutecznie, jak do tej pory, prosiliśmy.

 

AKTUALIZACJA

Na odzew magistratu nie trzeba było długo czekać i odpowiedź na nasze zapytanie w końcu wpłynęła na skrzynkę mailową. Choć urząd tłumaczy jednocześnie, że odpowiedź wysłał wcześniej, na dowód przesyłając skan z urzędowej skrzynki, to jednak na naszą redakcyjną skrzynkę wpłynęła dopiero dzisiaj. Pomimo tego, iż opóźnienie w przekazywaniu nam odpowiedzi na zapytania prasowe nie zdarzyło się po raz pierwszy, w tym konkretnym przypadku skłonni jesteśmy uznać, iż brak odpowiedzi do dnia dzisiejszego spowodowany został bardziej niezależnymi czynnikami technicznymi, aniżeli złą wolą burmistrza.

Wracając jednak do kwestii najistotniejszej, okazało się, że nie myliliśmy się podejrzewając, iż Jan Michalski wciąż pozostaje na utrzymaniu miejskich podatników.

Z odpowiedzi magistratu wynika, iż Rafał Gronicz zawarł z Janem Michalskim umowę o pracę na stanowisku doradcy burmistrza w dniu 30 grudnia 2016 roku, obowiązującą od 2 stycznia 2017 roku, na czas pełnienia funkcji przez obecnego włodarza. I to w pełnym wymiarze czasu pracy.
Michalski zapewne pełniłby nadal tę funkcję, gdyby nie nowelizacja ustawy o pracownikach autorstwa PiS, likwidująca te stricte polityczne stanowiska, powołane do życia przez PO-PSL.

Jednak po utracie pracy, Rafał Gronicz nie pozostawił swojego partyjnego kolegi bez przysłowiowej „kromki chleba”.
Z dalszej części odpowiedzi urzędu wynika bowiem, iż choć wprawdzie Michalski nie został zatrudniony na stanowisku urzędniczym w Urzędzie Miasta Zgorzelec, to jednak otrzymywał z magistratu umowy-zlecenia. I to aż 3-krotnie, z czego ostatnia prawdopodobnie jest w trakcie realizacji.
Terminy ich zawarcia to: 1 stycznia 2018 r., 1 kwietnia 2018 r. i 1 lipca 2018 r.

Czego dotyczyły umowy-zlecenia oraz na jaką kwotę opiewały, tego zgorzelecki magistrat nie był jednak skłonny wyjaśnić. Można chyba jednak przypuszczać, że opiewały na niemałą kwotę…

Nie były to jednak jedyne źródła utrzymania byłego senatora. Jak się bowiem okazuje, Jan Michalski, pełniący dziś funkcję członka rady Nadzorczej PWiK „Nysa”, rozpoczął swoją działalność w tej spółce już od 2 listopada 2016 r.
W 2 miesiące po objęciu funkcji członka rady nadzorczej, z dniem 2 stycznia 2017 r. rozpoczął pracę najpierw jako doradca burmistrza a później, po likwidacji politycznego stanowiska, pobierał wynagrodzenie z otrzymywanych z Urzędu Miasta umów-zleceń.  
I z tych dwóch źródeł naraz, najprawdopodobniej pobiera je do dzisiaj…

Czy i Ty również, Szanowny Czytelniku, mogłeś liczyć na tak wydatne wsparcie burmistrza Zgorzelca? Czy po utracie pracy z różnych względów Twoja żona, Twój mąż, Twoje dzieci czy wnuki także uzyskały podobną pomoc burmistrza Rafała Gronicza?
Jeśli nie, dlaczego?

Komentarze:
Aparatqawsed
Wtorek, 2018-08-14 11:25
"Misją mediów jest przekazywanie społeczeństwu informacji o sprawach istotnych" szkoda, że ta misja nie dotyczy PiSu :)
AparatMarek
Wtorek, 2018-08-14 12:33
Coś mało tych idiotów w Zgorzelcu !!!
AparatDorka
Wtorek, 2018-08-14 13:34
@ qawsed koalicja PO - PSL istotne sprawy dla społeczeństwa omawiała w restauracji sowa & przyjaciele ,tam media jak mniemam również nie miały dostępu .Mniej TVN i wybiórczej i lżej na sercu.
Aparatczytelnik
Wtorek, 2018-08-14 16:12
artykuł na przykrycie afery z Turowem
AparatArtur
Wtorek, 2018-08-14 21:52
Bez przesady @ czytelnik ,myślisz ,że wszyscy Turowem żyją ,żenada.
AparatPiotr
Środa, 2018-08-15 00:47
Artur aż się ździwisz i z żenady nie wyjdziesz
AparatFryzjer
Czwartek, 2018-08-16 09:22
Dajcie spokój z tym turowem, myślicie że ten skandal też przypadkiem wybuchnął? ruszcie trochę główkami... O zadłużeniu klubu było głośno od co najmniej 5 lat, wiedziałem to jako osoba nie związana z koszykówką. Tak właśnie się rządziło w Polsce, bierzemy i bierzemy a konsekwencjami będziemy się martwić później. Jak dobrze że te czasy już nigdy nie wrócą.
AparatPiotr
Czwartek, 2018-08-16 09:41
Uczciwość dziennikarka nakazywała napisać artykuł o zniszczeniu klubu przez PIS ale wasza uczciwośćj est taka jak całe PIS to się niczemu nie dziwie!
Aparatdo Piotr
Czwartek, 2018-08-16 10:15
Rozbiegnij się i walnij sobie baranka o ścianę bo piszesz jak potłuczony, no chyba że ci za to płacą. żenada.
AparatMieszkaniec
Wtorek, 2018-08-21 09:47
Otwórzcie oczy na lokalną politykę! Główny "bohater" tego artykułu i jego kolesie stoją za zadłużeniem i upadkiem klubu!
AparatKasia
Wtorek, 2018-08-21 14:53
Ciekawe gdzie jest taki piękny artykuł o upadku Turowa?
AparatPokręcone
Wtorek, 2018-08-21 14:56
Pomieszanie z poplątaniem w tym artykule, najpierw jedno potem drugie. Strasznie wszystko pokręcone.
Aparatbrawo
Środa, 2018-08-22 13:51
Dlaczego nie było artykułu na temat Turowa? Czyżby redakcja nie miała zdania? Kompletnie nic?
AparatAdmin
Środa, 2018-08-22 14:01
Będzie. Prosimy uzbroić się w cierpliwość :)
Dodaj komentarz