Close
Ta witryna wykorzystuje pliki cookie, dowiedz się więcej.
Imieniny:
Kamila, Karoliny, Roberta

Sierpniowe obrady zgorzeleckich rajców – jak zwykle ekspresowo i bezkonfliktowo

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2015-08-25 21:16:26

W dniu dzisiejszym odbyła się kolejna sesja Rady Miasta Zgorzelec, których cechą charakterystyczną od jakiegoś czasu stało się procedowanie uchwał - w większości autorstwa burmistrza - w trybie ekspresowym i niemal bez jakiejkolwiek merytorycznej dyskusji.

Dzisiejsza sesja, jeśli chodzi o czas jej trwania, nie odbiegała normą od większości poprzednich. I pomimo niezwykle ważnych dla miasta i jego mieszkańców punktów, trwała tyle, ile większość z nich, czyli ok. godzinę.

Przeciętny zgorzelczanin, który zechciałby wysłuchać otwartych dla wszystkich chętnych obrad i zapoznać się z aktualnymi problemami miasta szybko doszedłby do wniosku, że… nie wie właściwie nad czym radni procedują.
Nie dowie się jaka konkretnie nieruchomość podlega właśnie głosowaniu radnych wyrażających zgodę  na  jej sprzedaż  na  rzecz dotychczasowego użytkownika a stanowiącej własność Gminy Miejskiej  Zgorzelec. Czyli m.in. jego.

Będzie wiedział dokładnie tyle, ile przed przybyciem na sesję, czyli nic, czego właściwie dotyczy zmiana poprzedniej uchwały Rady Miasta   Zgorzelec w sprawie podziału miasta na stałe obwody głosowania, ustalenia ich numerów, granic oraz siedzib obwodowych komisji wyborczych.

Pozostanie nieświadomy, podobnie jak nieświadomy był wcześniej, jakie nastąpiły zmiany w budżecie miasta i czego dotyczą, przegłosowane (oczywiście bezdyskusyjnie) przez przedstawicieli mieszkańców w radzie. I z czego wynika konieczność naniesienia korekty do wieloletniej prognozy finansowej miasta.
Bo poza odczytaniem punktu  obrad nie ma ani żadnych wyjaśnień, ani odczytania uzasadnienia a dyskusje radnych stanowią dziś zjawisko coraz rzadsze.

W punkcie dotyczącym funkcjonowania spółek miejskich, nie było wystąpienia żadnego z prezesów (co dawniej było normą), nie podano również choćby w skrócie, do wiadomości zgromadzonej publiki, stanu finansowego miejskich podmiotów.
A od ich prawidłowego zarządzania zależy przecież wysokość naliczanych mieszkańcom opłat m.in. za śmieci, ciepło czy wodę.

Po odczytaniu tego punktu przewodnicząca Zofia Barczyk dodała, że chyba nikt z radnych nie ma zastrzeżeń co do funkcjonowania spółek… po czym poddała uchwałę głosowanie. I o dziwo, radni (oczywiście bez zbędnej dyskusji) uchwałę przegłosowali jednogłośnie.

Czy rzeczywiście radni nie mieli nad czym dyskutować?

Z materiałów przygotowanych przez poszczególne spółki wynika, że nie jest tak różowo, jak mogłoby się wydawać przewodniczącej, radnym czy postronnemu obserwatorowi sesji rady.
 

  • Na czele spółek rokrocznie odnotowujących najwyższe straty stoi Centrum Sportowo Rekreacyjne Sp. z o. o. (CSR) z prezesem Piotrem Gruszczyńskim na czele. Spółka zarządzana przez niego zamknęła rok 2014 stratą w wysokości 1,9 mln zł
  • Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Sp. z o. o. (MPGK) kierowane przez prezesa Marka Namielskiego ubiegły rok zamknęło stratą przekraczająca 1 mln zł
  • Zgorzeleckie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej Sp. z o. o. (ZPEC) na czele którego stoi prezes Zbigniew Mosiołek, w 2014 roku odnotowało stratę w wysokości blisko 800 tys. zł. 
  • Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji „Nysa” Sp. z o. o. (PWiK) z prezesem Zbigniewem Kozłowskim, w 2014 roku wygenerowała stratę na poziomie 0,5 mln zł, a ujemna różnica pomiędzy 2014 a 2013 rokiem, jeśli chodzi o finansowe rezultaty, to blisko 700 tys. zł.
  • Towarzystwo Budownictwa Społecznego Sp. z o. o. (TBS) z prezesem Grzegorzem Bałajewiczem rok 2014 również zakończyła ujemnym wynikiem finansowym. Spółka odnotowała stratę w porównaniu do 2013 w wysokości blisko 22 tys. zł.
  • Jedyną zgorzelecką spółką, która odnotowała zysk, jest Przedsiębiorstwo Zarządu Nieruchomościami Sp. z o. o. (PZN) z prezes Katarzyną Niklewicz. Spółka zamknęła rok 2014 dodatnim bilansem w wysokości 3,219 zł. netto.


Niestety, czy to na skutek braku wiedzy, zainteresowania czy może narzuconego tempa obrad, ten niepokojący sposób prowadzenia spółek nie stanowił podstaw do jakiejkolwiek, choćby najdrobniejszej reakcji żadnego z radnych.
Inna sprawa, że od rady opanowanej w miażdżącej większości  przez zwolenników burmistrza i bez odpowiedzialnej opozycji, trudno wymagać rzeczowych dyskusji i choćby próby wypracowania optymalnych rozwiązań dla miasta i jego mieszkańców. A brak reakcji na finansowe sprawozdania spółek jest tego chyba najlepszym dowodem.
I chyba zbędną wydaje się konkluzja, że w końcowym rozrachunku koszt jak zwykle solidarnie pokryją wszyscy mieszkańcy. I ci sami radni, którzy dzisiaj nie widzieli niczego niepokojącego w funkcjonowaniu spółek, zapewne już wkrótce przegłosują zaproponowane przez burmistrza podwyżki opłat. Za ciepło, za wodę, za ścieki i za śmieci…  
 

Komentarze:
Aparatktos
Wtorek, 2015-08-25 23:00
Jedna wielka rodzinka, załatwiająca sprawy dla siebie i swoich rodzin. Az brak slów. Tak bedzie, póki ten durny naród nie zmądrzeje.
AparatHanka
Wtorek, 2015-08-25 23:54
Gronicz z Platformy, wiekszosc radnych z PO, po co dyskusja. Za wszystko i tak zapłacą mieszkańcy.
Aparaturzędnik
Środa, 2015-08-26 08:02
Czy się stoi czy sie leży - wyrańcom sie należy !!!
To kpina i parodia . Klasyczny układ samorządowo - mafijny !
Władza absolutna . Zostali wybrani - a teraz hulaj dusza ........
Diety , układy , swojaki.
Ale już nie długo , juz nie długo !
Aparatsulików
Środa, 2015-08-26 09:11
Toż to ,tak samo jak w Sulikowie! nie ma opozycji ,władza absolutna pod hasłem ,,robimy co chcemy" .
AparatEdward
Środa, 2015-08-26 14:08
A jak u nas opozycja Szpakowa czy Wożniak oni przecież cały czas milczą no mamy co mamy wybraliście co chcieliście
Aparatnick
Środa, 2015-08-26 14:12
Wystarczy obniżyć koszty utrzymania zarządów spółek do średnich krajowych i przestaną generować starty. Jak można zarabiać po 10-20 tys. złotych w spółce, która przynosi straty. Ekonomia wykroczyła poza nauki ścisłe i weszła w skład nauk politycznych.
AparatCiekawski
Środa, 2015-08-26 15:07
Moznaby sie bardziej skupic na osobie szefa CSR, bo w normalnych warunkach to niemozliwe, zeby ktos kto tak fatalnie zarzadza firma, byl wciaz jej szefem (z roku na rok straty coraz wieksze, a on trwa przylepiony do stolka i kasuje 10 tysi miesiecznie, za co?? kazdy moze tak zarzadzac!!). Warto przyblizyc okolicznosci w jakich obecny szef wskoczyl na stolek i dlaczego on i na podstawie jakich kompetencji - i prawdopodobnie wciaz blokuje etat w poprzedniej rowniez panstwowej pracy!
Aparataut
Poniedziałek, 2015-08-31 12:34
x skala krajowa i widzimy jak nieudolni są ci pseudomenagerowie po kursach grabienia wody. PR to nie wszystko trzeba mieć trochę oleju w głowie. W normalnych relacjach biznesowych ci panowie już by nie pracowali (nigdzie tzn. w żadnej komórce czy pionie)
Dodaj komentarz